Konfrontacja klubów piłkarskich ZZPN!

W sobotę 6.01 w policach zespół złożony z trenerów i działaczy naszego klubu wziął udział w I Konfrontacji Klubów Piłkarskich ZZPN. Był to turniej przeznaczony nie dla zawodników lecz dla trenerów, kierowników, prezesów i działaczy klubowych. W turnieju wzięło udział 21 zespołów podzielonych na trzy grupy. Rozgrywki były toczone na trzech oddzielnych halach. Nasz zespół rywalizował w grupie A z takimi drużynami jak Pogoń Szczecin, Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej, Piast Kolin, Oldboje Chemik Police, AP Kotwica Kołobrzeg, Zachodniopomorskie Media. Już przed turniejem prognozowano, że zwycięzcą turnieju zostanie jedna z drużyn grupy A. Nasza drużyna pokazała się z bardzo dobrej strony tocząc wyrównane boje ze wszystkimi uczestnikami. Zwłaszcza w pierwszym meczu z Pogonią Szczecin, w składzie których wystąpiły takie tuzy futbolu jak Dariusz Adamczuk, Robert Kolendowicz, Rafał Andruszko, Wojciech Tomasiewicz. Już w 30 sekundzie pierwszą bramkę zdobył Jan Rączewski i do 8 minuty sensacja wisiała w powietrzu. Jednak dwa błędy w końcówce spowodowały,że to Pogoń cieszyła się ze zwycięstwa. W następnych meczach nasi radzili sobie ze zmiennym szczęściem.

Oto poszczególne wyniki:

Fala – Pogoń Szczecin 1:2
Fala – ZZPN 1:1
Fala – AP Kotwica Kołobrzeg 0:2
Fala – Oldboje Chemika Police 1:1
Fala – Zachodniopomorskie Media 3:0
Fala – Piast Kolin 1:0

Ostatecznie zespół zajął 4 miejsce w grupie i jedna bramka brakowała nam do występów w fazie finałowej turnieju. Okazało się, że trzy pierwsze miejsca w turnieju zajęły zespoły właśnie z grupy A : 1. Pogoń Szczecin, 2. AP Kotwica Kołobrzeg, 3. ZZPN.

KS Fala Międzyzdroje Reprezentowali:
Łukasz Szumlewski, Jan Rączewski, Krzysztof Piorun, Dariusz Tokarz, Piotr Karasiewicz, Błażej Karasiewicz, Piotr Peitler, Jarosław Mazur. Kierownikiem drużyny i zarazem fotografem był niezawodny jak zawsze Pan Henryk Jabłoński.

 

Głównym celem imprezy była integracja osób pracujących i działających na rzecz futbolu w województwie zachodniopomorskim. Byłem miło zaskoczony, że na naszą propozycję odpowiedziało tak wiele klubów, w tym z najdalszych zakątków województwa. Świetna atmosfera i wysoka frekwencja to dla nas nagroda i zachęta do organizacji podobnych imprez w przyszłości. Już teraz mogę zapewnić, że zorganizujemy druga edycję imprezy – mówił podczas uroczystej kolacji Jan Bednarek, prezes Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej.

To była pierwsza tego typu impreza w naszym województwie. W szranki piłkarskiej rywalizacji stanęli trenerzy, działacze i pracownicy klubów. Choć organizatorem imprezy był ZZPN tym razem dla czynnych piłkarzy na boiskach nie było miejsca.

Choć tym razem sportowy aspekt imprezy znajdował się na drugim planie warto dodać, że poziom wielu spotkań był co najmniej zadawalający. Prym oczywiście wiedli Portowcy, choć zwycięstwo wcale nie przyszło im łatwo. W półfinale w dość kontrowersyjnych okolicznościach pokonali reprezentację Kolegium Sędziów 1:0 (w ostatnich sekundach arbitrzy nie uznali bramki dla sędziów), a w finale zwycięską bramkę w meczu z Akademią Piłkarską Kotwica Kołobrzeg zdobyli dopiero w samej końcówce. Jej autorem był, jak zwykle tryskający dobrym humorem Rafał Andruszko, który z dorobkiem 9 goli został królem strzelców imprezy.

Przyznam, że nie spodziewałem się tak wysokiego miejsca naszej drużyny. Teraz zaczynam poważnie żałować, że nie dałem się namówić na występ na parkiecie. Ale nic straconego, w drugiej edycji ściągam krawat i garnitur – zapewnił Jan Bednarek.

Najlepszym piłkarzem imprezy wybrano… Natalię Fidos. Oczywiście w tym wyborze było trochę kurtuazji ale przyznać trzeba, że zawodniczka AP Kotwicy zaimponowała umiejętnościami. Powiedzmy tak: piłka u nogi na pewno jej nie przeszkadzała, potrafiła znaleźć się na parkiecie, odważnie pokazywała się do gry, potrafiła zagrać z tak zwanej klepki po czym wyjść na pozycję i przyjąć kierunkowo piłkę. Jednym słowem: brawo!

Najstarszym zawodnikiem turnieju był 72-leteni Józef Nawrocki z oldbojów Chemika Police, najlepszym bramkarze uznano Bartłomieja Berdzika z Kolegium Sędziów ZZPN, a za najładniejszą bramkę turnieju uznano trafienie Piotra Szyłko ze Stali Szczecin z własnej połowy boiska.

Organizatorzy zapewnili uczestnikom turnieju obiad. Ale nie tylko. Podsumowanie imprezy odbyło się w hotelu Dobosz, po którym wszyscy wzięli udział w uroczystej kolacji. Piłkarska integracja w wielu przypadkach trwała wiele godzin. Kilka ekip skorzystało bowiem z gościnności hotelu Dobosz nocując do niedzieli.

 

Dziękujemy za zaproszenie, organizacje oraz świetną zabawę! Czekamy z niecierpliwością na kolejne tego typu turnieje!

Start a Conversation