Fala zamiast Leśnika – Rozmowa z Jackiem Schabowskim, prezesem klubu Fala Międzyzdroje.

– Kiedyś Leśnik, teraz Fala Międzyzdroje. Skąd zmiana nazwy klubu?
Klub Sportowy Leśnik Międzyzdroje funkcjonował w latach 1986-1997. Po zakończeniu jego działalności część sympatyków klubu postanowiła kontynuować działalność, powracając do dawnej nazwy Fala Międzyzdroje, która funkcjonowała przed zarejestrowaniem stowarzyszenia – Klub Sportowy Leśnik Międzyzdroje. Tym samym w 2001 roku powraca do Międzyzdrojów klub, który działa do dnia dzisiejszego.


– Jak wygląda szkolenie w waszym klubie?
– Szkolimy młodzież w każdej grupie wiekowej. Trafiają do nas zawodnicy już w wieku lat czterech, zarówno chłopcy, jak i dziewczęta. Posiadamy doskonale wyszkoloną kadrę trenerską, dzięki czemu szkolenie młodzieży odbywa się na wysokim poziomie. Trenerzy mają długoletnie doświadczenie i od lat są związani z klubem i miastem.


– Czy kadrę pierwszego zespołu stanowią głównie wychowankowie klubu?
– Naturalnie. Reprezentujemy gminę Międzyzdroje i blisko 90 procent z prawie 200 zawodników jest mieszkańcami gminy. Kłopot powstaje na poziomie piętnastolatków i starszych, gdyż w gminie brakuje placówki edukacyjnej kształcącej na poziomie szkoły średniej. Uczniowie po ukończeniu szkoły podstawowej podejmują dalszą naukę w sąsiednim Wolinie, Świnoujściu, a często wyjeżdżają do Szczecina. Wówczas w większości przypadków przygoda z klubem Fala się kończy, a my tracimy zawodnika. Skupiamy się więc na szkoleniu dzieci i młodzieży do poziomu trampkarza. Co nie znaczy, że nie pracujemy ze starszymi zawodnikami. Zależy nam na utrzymaniu grupy juniorów i seniorów. Jest to jednak bardzo trudne zadanie, z którym klub boryka się od wielu lat.

– Dobrze wyglądacie od strony medialnej. Czy chcecie rozwijać ten obszar?
– Korzystamy z usługi informatyka Błażeja Karasiewicza, który dokłada wszelkich starań, aby nasza strona internetowa oraz fanpage przystępnie i atrakcyjnie odzwierciedlały naszą pracę, informowały o wydarzeniach, w których członkowie klubu biorą czynny udział w planowanych przez klub zawodach sportowych, festynach i innych wydarzeniach. Trudno mówić o planach rozwinięcia obszarów medialnych, gdyż zasoby kadrowe nas trochę ograniczają. Nie jest to jednak wykluczone.


– Proszę powiedzieć coś więcej o piłce kobiecej w waszym klubie.
– W klubie piłka nożna kobieca funkcjonuje od dawna. Dziewczęta brały udział w rozgrywkach ZZPN na poziomie III ligi, uzyskując dobre wyniki. Ze względu na zmiany kadrowe w klubie dotychczasowy trener dziewcząt Łukasz Szumlewski objął męską drużynę seniorów. Zmuszeni byliśmy w ubiegłym sezonie wycofać drużynę z rozgrywek. Mając jednak świadomość, że zainteresowanie żeńską piłką wśród młodych mieszkanek gminy nadal występuje, postanowiliśmy reaktywować drużynę. Obecnie dziewczęta trenują pod okiem trenera Dariusza Tokarza i jestem przekonany, że wkrótce ponownie zawitają na ligowe boiska.


– W męskiej piłce grozi wam niestety powrót do rozgrywek A klasy.
– Dużo zamieszania w rozgrywkach, spowodowanego pandemią, sprawiło, że istnieje groźba spadku drużyny seniorskiej do niższej klasy rozgrywkowej. Na pewno szkoda byłoby wywalczonego w ubiegłym roku awansu, ale w sporcie tak bywa, że raz jest się na wozie, a raz pod nim. Nie będzie to koniec świata. Trzeba będzie popracować, może coś zmienić w szkoleniu i ponownie walczyć o awans. Myślę, że na razie należy spokojnie poczekać do zakończenia rozgrywek.


– Czy współpracujecie z innymi klubami w regionie?
– Co do współpracy z innymi klubami jesteśmy otwarci na różne propozycje. Często trenerzy grup młodzieżowych Dariusz Tokarz, Krzysztof Piorun i Piotr Karasiewicz organizują turnieje i zawody sportowe z udziałem drużyn z ościennych gmin, a także zaprzyjaźnionych drużyn z województwa zachodniopomorskiego. Nie stwarzamy również problemu ze zmianą barw klubowych przez zawodników. Jeśli mają i chcą się rozwijać piłkarsko w innym klubie, to „rzucanie im kłód pod nogi” nie jest naszym celem.


– W klubie jest jeszcze sekcja siatkówki?
– Tak. Od początku prowadzi ją trener Marian Kowalewski. Kilka lat temu, kiedy trafiłem do klubu, dołączyłem do niego i staramy się wspólnie propagować tę wspaniałą dyscyplinę sportową – mimo wielu ogromnych sukcesów kadry narodowej trochę w kraju niedocenianą. Prowadzimy zajęcia z dziewczętami na poziomie szkoły podstawowej i średniej, a od dwóch lat również grupę seniorską. Nie uczestniczymy obecnie w rozgrywkach ligowych, jednak staramy się nauczyć podstaw gry w piłkę siatkową dzieci i młodzież. Najbardziej utalentowane dziewczęta mają możliwość zasilenia w przyszłości klubu sportowego Grupa Azoty Chemik Police. Obecnie dwie nasze wychowanki Patrycja Żur i Sara Cisowska kontynuują swoją przygodę z siatkówką, reprezentując drużynę SMS Police.


– Z czego klub się utrzymuje?
– Klub Fala Międzyzdroje jest zwykłym stowarzyszeniem i utrzymuje się z dotacji, składek i darowizn. Głównym źródłem utrzymania jest oczywiście dotacja przyznawana co roku przez gminę. Dzięki temu możemy zapewnić dzieciom i młodzieży codzienne treningi, organizację obozów sportowych, organizację turniejów i udział w rozgrywkach ZZPN. To spore koszty i bez tego wsparcia funkcjonowanie klubu na tak wysokim poziomie byłoby znacznie utrudnione, a nawet niemożliwe. Staramy się oczywiście pozyskać fundusze z innych źródeł, jednak są to środki znacznie mniejsze, sporadyczne i zazwyczaj określone celowo. Takich środków nie możemy przeznaczyć na premie dla zawodników czy też inne gratyfikacje finansowe.


– Jak wygląda sprawa obiektów sportowych w Międzyzdrojach?
– W Międzyzdrojach funkcjonuje wiele klubów czy organizacji prowadzących zajęcia sportowe z dziećmi i młodzieżą. Wszyscy korzystają z obiektów, jakie znajdują się na terenie gminy. W okresie letnim jest trochę łatwiej, gdyż można korzystać ze stadionu, orlików, hali sportowej, a nawet plaży. Niestety zimą wszystkie organizacje zmuszone są do prowadzenia zajęć w jedynej w gminie hali sportowej. Wszystkie grupy nie są w stanie się zmieścić z grafikiem w hali. To spore utrudnienie. Gmina czyni starania, aby powstała druga sala gimnastyczna przy szkole podstawowej w Wapnicy. Pozwoli to na przeniesienie części zajęć właśnie tam. Na razie musimy sobie jakoś radzić przy istniejącej bazie obiektów sportowych. Zarówno treningi, jak i rozgrywki piłkarskie odbywają się na stadionie miejskim. Niestety nie jest on w idealnym stanie, a płyta boiska wymaga natychmiastowej wymiany. Władze gminy starają się znaleźć środki na modernizację stadionu. Obiekt został wybudowany kilkanaście lat temu i zdecydowanie wymaga już inwestycji. Stadion jest reprezentacyjny i uważam, że zasługuje na to, żeby należycie o niego zadbać, by spełniał swoją rolę, dla jakiej został zbudowany.


– A jak wygląda współpraca klubu z miastem?
– Fala Międzyzdroje zamierza w dalszym ciągu realizować swoje zadania przy współpracy z władzami gminy. Chcemy się rozwijać, być może w niedalekiej przyszłości założyć działalność gospodarczą oraz rozszerzyć swoją ofertę o kolejną sekcję, zaprosić do współpracy seniorów i emerytów.


– Dziękuję za rozmowę.
Paweł REICHELT
Źródło: eKurier z dnia 09.06.2021 r.